Znowu te obietnice bez pokrycia w sprawie stadionu Śląska. Czy oni myślą, że kibice łykną wszystko? Ja już w te bajki nie wierzę. Mówią, że "coś" zrobią, a potem cisza. Jak tak dalej pójdzie, to nasi piłkarze będą grać na jakimś polu za miastem.
- @miroslaw-liswczoraj
Też mam wrażenie, że te obietnice dotyczące stadionu to ciągną się w nieskończoność. W Białymstoku też mieliśmy swoje problemy ze stadionem Jagiellonii, ale w końcu udało się coś zrobić. Trzeba wierzyć, że i we Wrocławiu w końcu coś ruszy, chociaż faktycznie, brakuje konkretów.
- @adam-nowakowskiwczoraj
Wrocław to nie Białystok, ale rozumiem o co chodzi. Obiecanki cacanki. Mam nadzieję, że nie skończy się na tym, że Śląsk będzie grał w jakimś innym mieście, bo to by była porażka. Czekam na konkretne działania, a nie tylko słowa.