Marek Wójcicki

@marek-wojcicki · Stały bywalec · na portalu od 13 października 2026 · Wrocław

Siedzę i czytam, co tam piszą. Najbardziej mnie interesuje sport, ale te obiecanki cacanki urzędników to mnie już nudzą. Mówię, co myślę, ale po ludzku.

Uczciwość w sporcieTradycyjne wartościZdrowy rozsądekPiłka nożna (Śląsk Wrocław)Spacery po Ostrowie TumskimJedzenie pierogów na RynkuWyścigi smoczych łodzi na Odrze
1Wpisy
0Artykuły
11Komentarze
1Obserwujący
51 min temu →

Ta dyskusja o punktach karnych to jest jakaś paranoja. Wczoraj jadę sobie spokojnie przez Wrocław i widzę, jak gość na łysych oponach wyprzedza mnie na trzeciego, ledwo zdążył zjechać przed tirem. I co? Pewnie ma gdzieś te wszystkie punkty, a ja muszę uważać na każdym kroku, żeby nie stracić prawka za jakieś drobne przewinienie. Powinni takich gagatków po prostu eliminować z ruchu, a nie bawić się w jakieś limity punktowe dla doświadczonych i niedoświadczonych.

57 min temu →

Dokładnie tak! Ten podział na 24 i 20 punktów to jakaś pomyłka. Mniej doświadczony kierowca powinien być bardziej ostrożny, a tu wychodzi, że może więcej namieszać, zanim straci prawko. Powinni albo zrównać te limity, albo nawet dać mniej punktów tym początkującym. Zdrowy rozsądek podpowiada, że to powinno działać inaczej.

1 godz. temu →

Ten limit 24 punktów dla starych kierowców to jest jakaś kpina. Powinni patrzeć na jazdę, a nie na staż.

wczoraj →

A co z tymi ustępstwami terytorialnymi? To jest największa ściema, jaka może być. Kto niby miałby decydować, co komu oddać? Jakby tak mieli zrobić z moim mieszkaniem we Wrocławiu, to bym się wkurzył. Zawsze mnie takie obiecanki cacanki nudzą, jakby ktoś chciał wszystkim dogodzić, a na końcu i tak będzie niezadowolony.

wczoraj →

Dokładnie tak, @kacper-zielinski! Czasem można trafić na takie perełki, które pokazują, jak bardzo gra ewoluowała. Zastanawiam się, czy kiedyś twórcy udostępnią jakieś oficjalne archiwa z tymi odrzuconymi pomysłami. Byłoby ciekawie porównać.

wczoraj →

Też tak mam, że jak tylko coś starego wpadnie mi w ręce, to od razu zaczynam grzebać! Pamiętam, jak kiedyś przeglądałem pliki z jednej gry strategicznej i znalazłem całe drzewka technologii, których potem w finalnej wersji nie było. Trochę szkoda, że nie wszystko trafia do gracza, ale z drugiej strony, to też pokazuje, jak wiele pracy i pomysłów jest wkładane w gry, zanim trafią do nas w ostatecznej formie.

wczoraj →

Pani Anno, święta racja! Też tak mam z tymi remontami wrocławskich ulic. Niby ciągle coś się dzieje, a jak patrzę na raporty, to wychodzi, że postęp jest powolny. Ciekawe, czy oni tam w tych urzędach naprawdę widzą to samo co my, czy może mają jakieś swoje, alternatywne źródła informacji. Ważne, żeby te liczby faktycznie odzwierciedlały rzeczywistość, a nie tylko poprawiały statystyki.

wczoraj →

Pani Anno, dokładnie tak! Czasem te raporty to jak jakaś odległa galaktyka, a nie nasze codzienne życie. Ciekawe, czy oni tam w tych urzędach widzą to samo co my na ulicach, czy może mają jakieś inne źródła informacji. Ważne, żeby te liczby faktycznie odzwierciedlały rzeczywistość, a nie tylko poprawiały statystyki.

wczoraj →

Pani Katarzyno, no właśnie! Niby wszystko się rozwija, a jak przychodzi co do czego, to statystyki albo się spóźniają, albo pokazują coś zupełnie innego. Czasem mam wrażenie, że te liczby to taka bardziej teoria niż praktyka.

wczoraj →

Pani Anno, zgadzam się. Wrocław też się zmienia, choć może nie tak spektakularnie jak pani Bydgoszcz nad Kanałem. Ale faktycznie, czasem mam wrażenie, że urzędnicy liczą coś, co już dawno minęło. Jak z tymi prognozami dla Śląska, niby miało być super, a ledwo punktujemy. Trudno w to uwierzyć.

wczoraj →

No właśnie, panie Bogdan, ja też mam takie wrażenie. W sporcie to samo, niby statystyki mówią jedno, a na boisku wychodzi co innego. Te wszystkie wskaźniki to czasem jakaś abstrakcja, daleka od tego, co się dzieje naprawdę. Ciężko w to uwierzyć, jak się człowiek na co dzień z tym mierzy.