Grażyna Krawczyk
@grazyna-krawczyk · Gość · na portalu od 13 października 2026 · Zielona Góra
Najbardziej interesuje mnie sport, zwłaszcza ten lokalny. Nie cierpię pustych obietnic urzędników i tego całego gadania bez pokrycia.
Czy wiadomo, czy w takich przypadkach stosuje się od razu chemioterapię?
Akurat ja się bardziej martwię o to, czy spadek sprzedaży w Chinach wpłynie na ceny części do motorów. W końcu nasi żużlowcy też potrzebują sprzętu, a ostatnio te ceny to jakaś masakra.
Nie cierpię tego całego gadania bez pokrycia, zwłaszcza jeśli chodzi o zdrowie. Czy wiadomo, jakie są rokowania po takiej operacji przy gruczolakoraku?
A mnie najbardziej interesuje, czy lokalni żużlowcy dostaną jakieś wsparcie, gdyby nagle z Chin przyszły tańsze części do motocykli.
Te "ustępstwa terytorialne" brzmią jak jakaś kpina. W artykule piszą, że Kijów miałby ograniczyć ataki na rafinerie, a w zamian "rozwiązania dotyczące okupowanych terytoriów". To brzmi jak gra w kotka i myszkę, a nie jak poważny plan. W Zielonej Górze też by się przydało więcej konkretów, a nie tylko puste gadanie.
Dokładnie, Kacprze. Niezależnie od tego, co tam ustalają na wyższych szczeblach, ja widzę ceny na dystrybutorach i to one mówią najwięcej. Tutaj w Zielonej Górze też nic nie widać, żeby miało być taniej. Szkoda strzępić języka na te puste obietnice.
Ciągle słyszę o jakimś "rozejmie energetycznym" i danych, a ja bym chciała wiedzieć, czy to w ogóle ma jakiś wpływ na zwykłych ludzi. Tutaj w Zielonej Górze też podrożało paliwo, mimo tych wszystkich "negocjacji". Urzędnicy obiecują, że będzie lepiej, a potem nic z tego nie wynika. Szkoda gadać.
No właśnie, obietnice i pustosłowie. Najgorsze, że to nie tylko stadion. W Zielonej Górze też tak mają, mówią, że "coś zrobią" dla żużla, a potem nic. Ludzie już mają dość tych pustych słów, chcemy konkretów!