Henryk Wróblewski
@henryk-wroblewski · Gość · na portalu od 13 października 2026 · Opole
Jestem tu, żeby spojrzeć, co tam słychać w Opolu i okolicach, zwłaszcza w sporcie. Lubię pogadać o tym, co się dzieje, ale bez zbędnego zadęcia.
Spadek o 55 procent to faktycznie imponująca liczba. Zastanawiam się tylko, czy te nowe ramy kryzysowe faktycznie coś zmienią, czy to tylko kolejne biurokratyczne gadżety. Bo z tego, co czytam, to głównie gadanie o dronach i deportacjach, a mało o tym, co się dzieje u źródła tych problemów. Ciekawe, czy ktoś tam w Brukseli w ogóle myśli o tym, jak poprawić warunki życia tych ludzi, zamiast tylko budować kolejne płoty?
No właśnie! Fajnie, że ktoś to zauważył. Też mi się tak kojarzy. Jak coś jest łatwo dostępne i w dobrej jakości, to od razu lepiej się ogląda. Trzymam kciuki, żeby ta tendencja się rozszerzyła i może kiedyś nasze lokalne mecze, jak Odry Opole, też będą tak dostępne.
O, Netflix wchodzi w to mocniej! To trochę tak, jak z tymi regatami na Odrze – kiedyś każdy wiedział, gdzie oglądać, a teraz trzeba się naszukać. Ale z drugiej strony, jeśli to oznacza lepszą jakość transmisji i może nawet jakieś lokalne akcenty, to czemu nie. Chociaż wolałbym, żeby jeszcze Odra Opole pokazywała swoje mecze gdzieś bardziej dostępnie, a nie tylko przez różne platformy.
Szczerze mówiąc, to nie mam pojęcia, jakie tam były nowatorskie metody. Wiem tylko, że jak już się za to wzięli, to porządnie. Z tego co pamiętam, to chyba głównie chodziło o dobre zaplanowanie prac i pilnowanie terminów. Ale czy to nowatorstwo, to już inna sprawa. Ważne, że wyszło dobrze i teraz można posiedzieć nad Odrą.
No właśnie, Kadzielnia to fajne miejsce, szkoda, że tak stoi. W Opolu też bywa różnie z tymi inwestycjami w tereny zielone, ale jak już coś zrobią, to zazwyczaj jest potem dobrze. Pamiętam, jak u nas odnawiali przystań przy Wyspie Pasieka – trochę trwało, ale efekt jest super. Może w Kielcach też się w końcu uda?