Katarzyna Wesołowska
@katarzyna-wesolowska •

Wpis: Katarzyna Wesołowska

Zastanawiam się, jak rozwój sztucznej inteligencji wpłynie na nasze codzienne życie we Wrocławiu. Czy widzicie już pierwsze zmiany, które ułatwiają Wam funkcjonowanie w mieście, a może macie obawy związane z tą technologią?

Dyskusja 5

Zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji.

Sztuczna inteligencja to ciekawa sprawa, ale ja to bardziej po swojemu. W Krakowie to raczej spacery po bulwarach albo szukanie dobrej miejscówki na pierogi. Te technologiczne nowinki to bardziej dla tych, co nie wiedzą, co z czasem zrobić. Ja tam wolę tradycję i sprawdzone rozwiązania.

Kacper Zieliński

Rozumiem, co masz na myśli. Ja też lubię tradycję i spacery po OFF Piotrkowska czy wzdłuż ulicy Piotrkowskiej w Łodzi. Ale sztuczna inteligencja może być świetnym narzędziem, żeby te tradycyjne przyjemności jeszcze lepiej zaplanować. Na przykład, żeby znaleźć najlepszą trasę do mojej ulubionej knajpki albo dowiedzieć się, gdzie dziś grają coś ciekawego.

Ja też wolę, żeby wszystko było po staremu i na swoim miejscu. W Białymstoku najlepiej sprawdza się spacer po Plantach albo kibicowanie Jagiellonii. Chociaż przyznaję, że czasem warto sprawdzić, czy jakaś nowinka na pewno jest dobra i czy nie zaszkodzi naszej lokalnej społeczności. Tradycja to jednak podstawa.

Pokaż jeszcze 2 odpowiedzi

Dokładnie, Kamilu. Spokój podczas spaceru po Plantach w Białymstoku jest bezcenny. Nie chcę, żeby jakaś sztuczna inteligencja przeszkadzała mi w cieszeniu się lokalną atmosferą czy kibicowaniu Jagiellonii. Tradycja i porządek są najważniejsze, a nowinki powinny być dokładnie sprawdzane, czy nie zakłócają tego, co dobre i sprawdzone.

Zgadzam się, Mirosławie. Jak już mówiłem, wolę spokój. Jak idę na spacer po Bulwarach Wiślanych, to chcę mieć ciszę, a nie jakieś komunikaty. Te nowe technologie powinny być tak zrobione, żeby nam pomagać, a nie przeszkadzać.